500 kilometrów dalej: zaginiony kot po półtora roku znów się pojawił
Hamburg/Ludwigshafen – Przez prawie półtora roku nie było żadnego śladu kota Eddie’ego . Teraz zwierzę nagle się pojawiło. I to ponad 500 kilometrów od swojego domu!
Czworonożny z Hamburga zaginął około 18 miesięcy temu w porcie jachtowym Hamburg-Harburg. Jego właściciel początkowo mógł śledzić ruchy zwierzęcia za pomocą GPS‑trackera. Jednak potem sygnał zniknął na jednym z okrętów w porcie. Od tego czasu cisza.
A teraz niespodziewany zwrot akcji: strażacy odnaleźli kota w dzielnicy Hemshof w Ludwigshafen nad Renem! Złapali zwierzę i przewieźli je do weterynarza. Tam odczytano chip. I od razu wiadomo było: kot należy do Hamburga!
Według kilku doniesień medialnych, w tym rheinpfalz.de, chodzi o długo zaginionego kota Eddie’ego. Jak zwierzak pokonał ponad 500 kilometrów między północnymi Niemcami a Palatyą, pozostaje zagadką.
Obecnie stowarzyszenie ochrony zwierząt w Ludwigshafen dba o to, aby ten podróżnik wkrótce wrócił do swoich właścicieli.
Uciekinierający kot Eddie: Stowarzyszenie ochrony zwierząt z ważnym apelem
Na Instagramie stowarzyszenie wykorzystało ten niezwykły znalezisko do ważnego apelu: „Dlatego tak ważne jest, aby Wasze koty wolno wędrujące były zarejestrowane. Tylko w ten sposób ich zwierzęta wrócą do domu i będzie można je odnaleźć”.
Bez chipu prawie niemożliwe byłoby ustalenie właściciela. Od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje w Hamburgu rozporządzenie o ochronie kotów.
Rozporządzenie stanowi: kto chce pozwolić swojej kotce na swobodne wyjścia, musi ją wykastrować, oznaczyć mikroczipem i zarejestrować.