40‑letnia żółwica po raz pierwszy znosi jajko, wywołując burzę medialną.
USA – To jest historia , która wywołała spore zamieszanie! Żółw wodny o imieniu Izzie po prawie 40 latach po raz pierwszy zniosła jajko. Właścicielka tego gadziego zwierzęcia była szczególnie zdumiona jedną rzeczą: starsza żółwica nigdy wcześniej nie miała kontaktu z żółwiem samcem.
Jak podaje People, był to niezwykle wzruszający moment dla Fiony. Od dzieciństwa opiekowała się Izzie. Tym bardziej zdumiewające było dla właścicielki, gdy nagle w akwarium gadziego zwierzęcia znalazła jajko. Odkrycie Fiony uwieczniła w filmiku na TikToku.
„Moja 40‑letnia żółwica, która nigdy wcześniej nie widziała mężczyzny, po prostu zniosła jajko”, napisała pod swoim postem. Po tym, jak opiekunka Izzie podzieliła się tym przełomowym momentem w mediach społecznościowych, w skrzynkę Fiony zaczęły napływać pierwsze zabawne komentarze. „Musisz być ojcem, ona wybrała właśnie Ciebie”, żartował jeden z użytkowników.
Oprócz pozytywnych reakcji Fiona musiała zmierzyć się z ogromnym szokiem w sieci. Wielu użytkowników TikToka krytykowało jej wiedzę o żółwiach wodnych. „Gady są jak ptaki, mogą składać niezapłodnione jaja”, zauważyła jedna z nich.
Ten proces biologiczny nie był dla Fiony niczym nowym. „Po prostu uznałam ten moment za fajny i chciałam się nim podzielić. Dziwne jest tylko to, że zniosła jajko tak późno”, dodała właścicielka Izzie nieco później pod filmem.
Fiona podkreśliła wyraźnie, że to nagranie jest świetną okazją dla wielu osób, by zobaczyć coś innego niż jajka kurze z supermarketu.
Fiona przyznaje otwarcie: „Szczerze mówiąc, było to dość frustrujące”.
„Szczerze mówiąc, było to dość frustrujące, ale jednocześnie bardzo piękne” – powiedziała właścicielka żółwia w wywiadzie. Filmik Fiony dotarł do ponad sześciu milionów osób.
Pozytywne reakcje ją cieszyły, jednak w sekcji komentarzy pojawiła się jedna konkretna dyskusja, która ją frustrowała. „Nagle wybuchła debata o płci” – wyjaśniła właścicielka zwierzęcia.
„Film miał pokazać jedynie wyjątkowy moment, którego mogłam być świadkiem po latach hodowli żółwi” – dodała.
Mimo to Fiona ocenia sytuację pozytywnie: „W każdym najgorszym momencie krył się też pewien plus, dlatego uważam, że warto było to zrobić”.
Pomimo zamieszania wokół Izzie i dotychczasowego braku wizyty mężczyzny, właścicielka zwierzęcia zamierza nadal publikować filmy o żółwiach na swoim kanale TikTok.