Ślepy, stary pies zostaje porzucony: to, co potem robi, łamie serca wielu.
Braniștea (Rumunia) – Aby podjąć taką akcję, trzeba być naprawdę bezwzględnym i pozbawionym serca: kilka dni temu w południowo-wschodniej Rumunii starszy, niewidomy i jeszcze głuchy pies został porzucony przy ruchliwym myjni samochodowej. Na szczęście kilku nastolatków zauważyło rozpaczliwą sierść, która zachowywała się w sposób przyciągający uwagę. Krótkie wideo ukazuje dramat.
Klips został opublikowany 13 stycznia przez schronisko „Sava's Safe Haven” na Facebooku. Tam, w rumuńskiej miejscowości Braniștea, w tym czasie już nagrano biednego czworonoga.
Na wideo widać, jak pies, zdezorientowany i bezradny, błąka się po okolicy, nie rozumiejąc, co się z nim dzieje. Ten widok od tamtej chwili łamie serca wielu ludzi. Reel w krótkim czasie zdobył już ponad 400 000 wyświetleń.
Na szczęście nastolatkowie znali schronisko, do którego później przetransportowano psa. „Obserwowali, jak pies w pobliżu myjni samochodowej (…) biegał w kółko i szukał schronienia”, opowiedziała Alexandra Sava, założycielka schroniska, w wywiadzie dla Newsweek.
„Wiedzieli, że coś jest nie tak, poinformowali nas i dzięki ich pomocy udało nam się go uratować” – dodała obrończyni praw zwierząt. To, co powiedziała potem, jeszcze raz podkreśla, jak tragiczna była sytuacja.
Obrończyni zwierząt ma precyzyjną wizję, jak ma wyglądać dalszy przebieg wydarzeń.
„Z powodu stanu zdrowia nie przeżyłby ani na ulicy, ani w schronisku” – wyjaśnił Sava.
Jak dokładnie pies trafił do myjni, pozostaje niejasne. Schronisko jednak poprosiło o udostępnienie nagrań z kamer monitoringu myjni samochodowej.
Skoro nie miałby tam długo dobrze, Sava przypuszcza, że około 15‑letni czworonóg został tam porzucony zaledwie kilka dni temu.
Co dalej stanie się z tym starszym psem, jest jeszcze niepewne.
Jedno jest dla Savy pewne: „Naszym celem jest zapewnić mu w ostatnich dniach ciepło, miłość i bezpieczeństwo”.